21 sierpnia 2012

"Wolność" myśli

Witam

Sześć dni obozu w Kecskemet... pięć godzin treningów dziennie... ale najważniejsze rzeczy jakie dokonały się są już za nami.
Dzisiaj wszyscy są szczęśliwi, wiedzą czym jest Wing Tsun kung-fu i ile radości może przynieść "mała" zmiana, chęć działania i miłość dla tej sztuki walki.
Teraz widzę uśmiechnięte twarze swoich uczniów... oni rozumieją, że teraz jest dobrze, jest lepiej niż kiedykolwiek... cieszę się z tego. :)

Gratuluję Si-Hingowi Dominikowi oraz Piotrowi pierwszego stopnia mistrzowskiego. Wychowałem pierwszych mistrzów... jestem z was dumny.

Sifu