Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kungfulublin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kungfulublin. Pokaż wszystkie posty

26 sierpnia 2019

Nie ważne co mówisz...

Dzień dobry
"Nie ważne co mówisz, ważne co robisz." Te słowa Sikunga są w mojej pamięci od bardzo dawna. Byłem jeszcze "białą koszulką", początkującym, jednak już jako 6 st. uczniowski prowadziłem szkołę Wing Tsun na Ursynowie. Z moich partnerów treningowych nie przetrwał nikt.
Od tamtej pory wielu uczniów i mistrzów przewinęło się przez nasze stowarzyszenie. Zresztą, tak jak w każdej dużej organizacji. Tych, których z nami już nie ma łączyła jedna wspólna cecha... “mówili“. Wiecznie mówili. Jednej rzeczy u nich nigdy nie widziałem, ciężkiej pracy w uczeniu i nauczaniu.
Tacy adepci kung fu nigdy nie zagrzeją długo miejsca w szkole, w której wymaga się od nich trochę pracy. Lenistwo i brak pokory na to nie pozwolą. Myślałem, że kungfu zmienia charakter. Jest jednak inaczej, ponieważ po latach pokazuje kim naprawdę jesteś. Trenuj i daj trenować innym, zwłaszcza jeżeli treningi są u ciebie na 2, 3, 4....miejscu, nie oczekuj efektów nawet w 1%, na poziomie Sikunga lub Sijo. Wszystko zależy o ciebie i twojej szczerej postawy.

Sifu 



9 lipca 2013

Podziękowania

Witam

Chciałbym podziękować za egzamin w trakcie obozu Biu Jee, w Debreczynie.
Dziękuję mistrzom z Polski i Węgier, którzy swoim charakterem i działaniami pokazali w jaki sposób być jeszcze lepszym - nie tylko mistrzem - ale i człowiekiem.
Dziękuję za szczere gratulacje od uczniów, którzy są ze mną od samego początku istnienia szkół, jak i od tych, którzy niedawno rozpoczęli swoją przygodę z Wing Tsun.

Sifu

18 kwietnia 2013

Dwa drzewa

Dobry wieczór

Ostatnio obejrzałem dwa filmy na których Sikung Maday Norbert trenuje razem ze swoim wieloletnim uczniem Sifu Salamonem Ferencem.
Nie tylko umiejętności ujeły mnie głęboko ale to ile lat przeżyli obok siebie budując silną relację mistrz-uczeń, uczeń-mistrz... jak dwa drzewa których korzenie są mocne a gałęzie giętkie wytrzymują każdą wichurę, która ich napotka.
Są przykładem dla wszystkich... bez wyjątków.


Sifu

10 stycznia 2013

Podsumowanie

Dobry wieczór

Chciałbym w skrócie podsumować rok Wing Tsun 2012. Był to rok smoka... jak Sikung wspominał na początku miał być to rok walk i wielu przeszkód... i taki właśnie był. :)
"Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło". Rok 2012 tak naprawdę dla mnie i moich uczniów rozpoczął się w sierpniu 2012. Wtedy wszyscy dostrzegli większe perspektywy rozwoju... również ja.
Różnice "przed i po" były ekstremalnie pozytywne i odmienne nie tylko na poziomie technicznym, fizycznym ale również poziomie intelektualnym, moralnym.
Od sierpnia otworzyło się wiele bramek, przez które można było wejść i w końcu zobaczyć jak wygląda prawdziwe środowisko kung-fu :)
Wychowałem pierwszych mistrzów, i wychowuję następnych aby godnie reprezentowali w przyszłości Wing Tsun Kung Fu i nie przynosili wstydu tej Organizacji.
Mamy 2013... zobaczymy co ten rok przyniesie. ;)

Sifu

21 sierpnia 2012

"Wolność" myśli

Witam

Sześć dni obozu w Kecskemet... pięć godzin treningów dziennie... ale najważniejsze rzeczy jakie dokonały się są już za nami.
Dzisiaj wszyscy są szczęśliwi, wiedzą czym jest Wing Tsun kung-fu i ile radości może przynieść "mała" zmiana, chęć działania i miłość dla tej sztuki walki.
Teraz widzę uśmiechnięte twarze swoich uczniów... oni rozumieją, że teraz jest dobrze, jest lepiej niż kiedykolwiek... cieszę się z tego. :)

Sifu

22 stycznia 2012

Dziękuję

Dziękuję uczniom z Lublina za wspaniały prezent z okazji rocznicy istnienia szkoły. Pozwoli mi on jeszcze bardziej zgłębić wiedzę o tym wspaniałym mieście. :)

Do zobaczenia na następnym treningu. Oby szkoła rosła w siłę... dzięki wam!

P.S. śliwki w czekoladzie były naprawdę pyszne :)

Sifu